Psychosomatyka zapalenia wątroby

Wirusowe zapalenie wątroby jest stanem zapalnym wątroby. Specjaliści z psychosomatyki twierdzą, że wątroba jest rodzajem rezerwuaru, który gromadzi nagromadzony gniew. Kiedy gniew staje się zbyt duży, wątroba nie chce pracować.

Jeśli spojrzysz na podstawowe przyczyny jakiegokolwiek zapalenia wątroby, zobaczysz, że jest to żużel, toksyczność, która jest spowodowana przez odurzenie, infekcje, wystarczająco długi niedożywienie, alkohol. Osoba przyznaje, że jest "brudna", tak "brudna" (alkohol, infekcja), że wątroba nie radzi sobie z nią. Na pewnym etapie wątroba zawsze radzi sobie, ale gdy jej ograniczenia zostały już dawno temu przezwyciężone, odmawia i pojawia się choroba.

W planie metafizycznym człowiek wpuszcza coś "brudnego" i nie może go "oczyścić". Na przykład, jesteś zły na innych, ale zabraniasz sobie pokazywania tego na zewnątrz. Zabraniasz się pokazywać złość innym, pozostając zimnym i spokojnym na zewnątrz, podczas gdy w tobie wszystko się gotuje i upada. Kiedy są tak silne emocje jak gniew, nie przechodzą bez śladu, albo niszczysz wszystko na zewnątrz (zepsute związki, kłótnie), albo niszczysz siebie od środka (problemy z wątrobą).

Objawy zapalenia wątroby objawiają się nudnościami, zmniejszonym apetytem, ​​osłabieniem mięśni, drażliwością. Oznacza to, że zabrania ona osobie skutecznego działania. Jest osłabiony od wewnątrz, jest otruty własnym gniewem. To jest samozniszczenie w czystej wodzie.

Lekarze powiedzą ci, co zrobić, aby uratować ciało, ale jeśli chcesz wykorzenić problem w głowie, musisz nauczyć się radzić sobie ze złością. Nie chodzi o to, żeby móc je tłumić lub wylać, ale by nie tworzyć gniewu.

Jesteśmy źli, jeśli widzimy przed nami wydarzenie, które uważamy za błędne. Na znak protestu tworzymy "piłkę" energetyczną z ujemnym wektorem, którą następnie wrzucamy do innej lub pozwalamy jej eksplodować wewnątrz siebie.

Widzicie więc, że samo stworzenie takiej kulki energii (gniewu) jest złym podejściem do życia. Widzisz coś, nie podoba ci się to i chcesz je zniszczyć, biorąc pod uwagę, że zagraża to twojemu życiu. Ale aby go stworzyć, stworzyłeś go, ale nie pozwalasz sobie na zniszczenie "tego" (zdarzenia, sytuacji), a zatem cały ten gniew pozostaje w tobie. Przez jakiś czas możesz żyć tak, ale pewnego dnia twoje ciało nie przetrwa, wątroba na początku nie przetrwa, a zachorujesz.

Musisz nauczyć się być elastyczny, dostosowywać się do zmian. Zmiana przeraża wszystkich, ale niekoniecznie są one najgorsze. Zamiast generować gniew i uruchamiać go w innych lub tłumić siebie, spróbuj zrozumieć sytuację, zobaczyć ją w innym świetle, pod innym kątem. Twoja elastyczność pozwoli ci przetrwać, pozwoli ci zobaczyć życie nieco zmienione - i na pewno ci się spodoba.